JESIEŃ, AH TO TY….

 

Lato było piękne, ciepłe i pełne słońca – już od świtu chciało się wyskoczyć spod kołdry i wybrać się czy to na spacer, rower, bieganie czy jakąkolwiek aktywność na dworze - Niestety jak to w życiu bywa, nie zawszę jest pięknie - przyszła jesień, nadchodzą chłodniejsze temperatury, a i dzień staje się krótszy…

 

I co teraz? Schować się pod kocem?

NIE -Przecież nie warto rezygnować z pasji tylko dlatego, że za oknem kropi deszcz i jest ciemno – i może nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale warto pamiętać, że przepracowana jesień zaprocentuje wiosną . Dla wielu biegaczy łagodna jesień to idealna pora roku do biegania.

Jak najlepiej umilić sobie jesienne treningi i jak sprawić żeby czuć się bardziej komfortowo?

 

PO PIERWSZE :

Warto pamiętać, ze dobry trening powinien być bezpieczny pod każdym względem! Dlatego w naszym biegowym asortymencie  nie powinno zabraknąć odblasków – sprawią one że będziemy dobrze widoczni.

Dzięki odblaskom dystans z którego jest widoczna osoba poruszająca się po zmroku, zwiększa się nawet do 150m

Odblaski to taki gadżet który absolutnie nam nie przeszkadza podczas treningu, może być to kamizelka, wszyte odblaski w odzież (tu idealnie wpasowuję się odzież z kolekcji nightlife od Brooksa), migawki przy bucie, bądź opaski na ręku

Dla wieczornych biegaczy zaleca się też lampkę czołową, która rozświetli drogę i pozwoli ominąć dziury.

 

PO DRUGIE :

Odpowiednia odzież.

Zgodnie z zasadą - ubierajmy się tak jakby temperatura na zewnątrz była wyższa o jakieś 7 stopni C. Najlepszym rozwiązaniem jest ubranie na siebie kilku warstw. Najpierw koszulka odprowadzająca wilgoć a na nią kurtka przeciwwiatrowa, bądź bluza, ALE nie przesadzajmy jednak z grubością odzieży, żeby się nie przegrzać – to jeszcze nie zima!

Pamiętajmy również  o rękach głowie i uszach - to elementy ciała, na które chłód działa bardzo niekorzystnie , dlatego zaleca się czapkę, rękawiczki, opaskę.

Co z butami ?

Osobiście nie kupuje specjalnego obuwia z warstwą nieprzepuszczającą wody, biegam w obuwiu z którego korzystałam podczas sezonu wiosenno-letniego,  a gdy przemokną po prostu wracam do domu i je susze.

PO TRZECIE :

Zmiana nastawienia – bo jak wiadomo nastawienie ma znaczenie, a zgodnie z zasadą run happy – cieszmy się bieganiem!

Jesień jest piękna – korzystajmy i biegajmy!