Ghost 11

czwartek, 20.12.2018 autor:
Ghost 11

Brooks Ghost 11 – typowa amerykańska nazwa dla butów. Trochę nudna. Z ang. Duch. Niewidzialne nie są. Latać same nie latają. Może Predatory albo Terminatory dały by większego kopa. Ale tak już chyba maja marki specjalistyczne. I tutaj się zatrzymamy. To jest tutaj bardzo ważne, marka Brooks zajmuje się produkcją wyłącznie butów do biegania. Nie ma czegoś jeszcze, jest tylko bieganie i biegacze. Basta! Sami pewnie wiecie, że w dzisiejszym świecie przy wyborze czegokolwiek, zazwyczaj kierujemy się reklamą, opiniami w „necie” recenzjami znanych ludzi albo tym czego oni używają :D Ale jeżeli chcecie kupić dobre buty do biegania - zaznaczam „dobre” nie „tanie i dobre”. To być może zwrócenie uwagi na coś, co nie jest na pierwszy rzut oka oczywiste, może być bardzo dobrym pomysłem. A jak już sprawdzicie temat, to możecie przekonać się, że nie jesteście „Kolumbami” w swoim wyborze.

Z Brooksem po raz pierwszy zetknąłem się na początku mojej pracy w „branży biegowej” byłem na ostatnim roku AWF. Prawie 9 lat wstecz. Biegałem, grałem w piłkę. Korzystałem z życia ile mogłem :) Ale zaczęła się praca. Oczywiście znałem marki na A,N,P nawet S, ale Brooks? Nigdy o nich nie słyszałam. Szczerze mówiąc - pierwszych „Broksów” nie kupiłbym nigdy, bo były „gorzej jak brzydkie”! Byłem za młody na brzydkie buty. Z wszystkich marek jakie mieliśmy na sklepie - nie było brzydszych. Ale były wygodne. Od początku miały w sobie coś, co powodowało, że ludzie kupowali je - pomimo okrutnego wyglądu. Naprawdę „design” był koszmarny. I do dzisiaj - to jest jedyne co złego o Brooksach mogę powiedzieć. Że kiedyś, dawno temu, były brzydkie. Poza tym były więcej niż ok. Obecnie ich wygląd już jest ok. Spokojnie można w nich nawet wyjść na miasto ;)

Recenzja butów do biegania Brooks Ghost 11

W temacie samego Ghosta – to po dziś dzień, jest to najchętniej wybierany but Brooksa. Zawsze był wygodny. Typowy, klasyczny but treningowy. Nie za twardy, nie za miękki. Amortyzacja zawsze fajna, klasy premium (czyli bardzo dobra, nawet do 1200km przy wadze 85kg spokojnie można biegać) mocno odczuwalna- szczególnie pod pięta. Tak było zawsze. Dzięki czemu – Ghost dzisiaj jest już żywą reklamą dla Brooksa. Ale na razie tylko w świecie biegowym, wśród ludzi, którzy nie podążają za tłumem z reklam itd. Tylko szukają „dobrych butów do biegania”. Moje przymiarki do Ghosta trwały kilka lat. Na przestrzeni czasy wygląd mocno się poprawił. Dzisiaj są już bardzo ok. Dodatkowo wśród ludzi chodziły same dobre opinie o bucie. Nie pamiętam, żeby ktoś kiedyś jakoś strasznie się rozczarował. Ale mi, zawsze coś nie grało (jestem okrutnie wybredny jeżeli chodzi o buty) Za miękkie, za szerokie z przodu. Płytki zapiętek. Itd. I nagle założyłem 11tki bo Ghosta trzeba przecież zmierzyć (może w końcu będzie git)– założyłem … no i WOW :D Wszystko było ok. Nie mogłem się do niczego przyczepić. Siedziały bajka! Trochę pochodziłem i … zabrałem je do domu :)

Nasz „pierwszy raz” był ok – 8 km (nie biegam nigdy więcej w nowych butach) wybieganie koło 5:20 na spokojnie. Koniec Października lekko padało. Było przewiewnie, ciepło i bezpiecznie. Nic się nie ślizgały. Trochę dziwna była ta „kołyska Brooksa” ale szybko się przyzwyczaiłem. Kolejne biegi wydłużałem- skończyłem na 15tce po 5:30. I w mojej ocenie Ghost to świetny but treningowy. Biegania do 4:30 na km też bardzo ok. Jak z szybszym bieganiem – nie wiem :D Co do samego buta: Podeszwa to - amortyzacja DNA Loft (pianka + ciecz nienewtonowska + powietrze) w pięcie. Która zapewnia nam bardzo miękkie lądowanie. Dobrze pracuje, przechodząc do przodu, i nie czuć podłoża- a to jest najważniejsze ;) Z przodu amortyzacja BioMogo czyli (pianka + ciecz nienewtonowska) słabsza niż na pięcie ale do odbicia wystarczająca. Jeżeli nie mieliście nigdy Brooksów na nogach- to ich kształt „ kołyska” może was zaskoczyć. Szczególnie pierwsze kroki. Ale nie jest to nieprzyjemne, jest inne, może trochę dziwne. Ale wyłapiecie to od razu po przymierzeniu (przymierzajcie buty do biegania - ZAWSZE!) I albo wam się spodoba albo nie. Co do reszty to cholewka z wielowarstwowego meshu, bezszwowa. Fajnie obejmuje stopę. Wyściółka delikatna, przyjemna (pamiętajcie - jeśli ma być taka na dłużej, używajcie technicznych skarpetek do biegania). Zapiętek dla mnie ok but fajnie siedzi. I co bardzo lubię w butach – długie sznurowadła. Szerokość w palcach standard. Na koniec podeszwa zewnętrzna czyli bieżnik. W miejscach lądowanie i odbicia guma utwardzona, na razie działa dobrze, nic się nie starło :D W brooksach występują specjalne cięcia podeszwy i układ bieżnika. Tak, żeby szczególnie przód buta był bardziej elastyczny. Bieżnik ma przy tym głębsze wcięcia. To w założeniu ma generować większą aktywność i pracę naszej stopy przy odbiciu. I faktycznie jest pomocne. Dodatkowo daję lepszą przyczepność na np. duktach leśnych zimową porą- jeżeli biegacie w butach szosowych po lesie ;)

Podsumowując dla mnie są bardzo wygodne, nie mogę się do niczego przyczepić. Idę pobiegać. Pozdrawiam i zapraszam na przymiarki ;)

Marcin Czapla ze Sklepu Biegacza

Sprawdź ofertę Brooks Ghost 11

Brooks Ghost 11 - oferta
BLOG Udostępnij na facebooku

Blog Brooks Running

Od pasji do biegania przez życiowe mądrości, których bliżej jesteś w momentach sam na sam, z każdym pokonywanym kilometrem. Blog dla biegaczy, o biegaczach i tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że nimi będą. Na to nie ma szczepionki, infekcja rozprzestrzenia się szybko. Jeśli chcesz stać się silniejszy, poszukać motywacji, poczytać o nowinkach - znajdziesz to z nami. Nie ma dla nas znaczenia kim jesteś teraz, ale kim możesz być.

Ostatnie wpisy na blogu

Tagi

Porozmawiaj z nami
Czat udostępnia Firmao.pl CRM